St. Vincent przyjedzie do Polski


2021.07.07

opublikował:

St. Vincent przyjedzie do Polski

fot. Zackery Michael

Po wydaniu bardzo dobrze przyjętego krążka „Daddy’s Home” St. Vincent szykuje się do koncertowej promocji materiału. We wrześniu artystka rusza w trasę po Stanach Zjednoczonych, natomiast w czerwcu przyszłego roku przyleci do Europy. 17 czerwca artystka wraz z The Down And Out Downtown Band, z którym wystąpiła w „Saturday Night Live” wystąpi w warszawskiej Stodole. Koncert w Polsce będzie trzecim przystankiem na europejskiej trasie. Organizatorem koncertu będzie agencja Live Nation.

„Daddy’s Home” to szósty album Annie Clark, znanej jako St. Vincent, i jest najnowszym obliczem ciągle ewoluującej artystki, powszechnie uważanej za najbardziej innowacyjną i intrygującą postać we współczesnej muzyce. W czterogwiazdkowej recenzji Rolling Stone album został okrzyknięty jako „zmutowana odmiana retro popu przesiąknięta nowojorską tradycją”.

Zimą 2019 roku tytułowy utwór z krążka „Masseduction” (2017) zdobył nagrodę Grammy w kategorii Najlepszy Utwór Rockowy, a album wygrał w kategorii Najlepszy Pakiet Nagraniowy. W tym samym czasie ojciec artystki został zwolniony z więzienia. St. Vincent zaczęła wtedy pisać piosenki, które miały stać się „Daddy’s Home”, zamykając podróż, która rozpoczęła się wraz z jego uwięzieniem w 2010 roku i ostatecznie doprowadziła ją z powrotem do winylu z którymi zapoznał ją w dzieciństwie jej tata. Była to muzyka, której słuchała więcej niż ktokolwiek inny. Muzyka tworzona w centrum Nowego Jorku w tonacji sepii w latach 1971-1975. Szorstka. Brudna. Niemoralna. Pierwszy pełny przekaz z syntezy tych cech St. Vincent przyszedł w postaci utworów „Pay Your Way In Pain” i „The Melting Of The Sun”, które zagrała po raz pierwszy na żywo przed publicznością podczas swojego ostatniego powrotu do Saturday Night Live – podkreślając umiejętności wokalne artystki. Był to także debiut najnowszego modelu jej charakterystycznej gitary Ernie Ball Music Man.

W ciągu następnych tygodni, ziarno winylu z lat 70. spotkało się z ziarnem celuloidu z lat 70. w utworze „Down”, zaraźliwej trzeciej i ostatniej propozycji przed premierą „Daddy’s Home”, która miała miejsce 14 maja. Reakcja na album była natychmiastowa i ekstatyczna z takimi pochwałami jak: „W przemyśle zatłoczonym artystami, którzy twierdzą, że są wyjątkowi, nie ma chyba muzyka bardziej zasługującego na tę etykietę niż St. Vincent” (Interview), „Brzmienie St. Vincent jest bardziej elektryczne niż kiedykolwiek” (Los Angeles), „St. Vincent doszła do punktu, w którym nie możemy odwrócić wzroku, bo w indie popie nie ma nikogo takiego jak Annie Clark” (Paste). St. Vincent bije teraz najgłośniejszy rekord w 2021 r. – nie przegap zaproszenia na spędzenie nocy z Candy Darling w świecie Daddy’s Home.

Polecane

Share This