To było grane: 25 września


2012.09.25

opublikował:

To było grane: 25 września

25.09.1976 – W 1976 roku młody perkusista powiesił ogłoszenie na szkolnej tablicy. Nazywał się Larry Mullen Jr i marzyło mu się sformowanie zespołu rockowego. 25 września w domu Mullena odbyło się spotkanie organizacyjne, w efekcie którego powstał pięcioosobowy skład, który przyjął nazwę Feedback. Wkrótce później formacja zmieniła nazwę na The Hype, a także ograniczyła skład do czterech osób. Oprócz Mullena na pokładzie znaleźli się basista Adam Clayton, gitarzysta David Evans oraz wokalista Paul Hewson. Dwa lata później grupa kolejny raz zmieniła nazwę, tym razem na U2. Dziś mija dokładnie 36 lat od chwili, w której wystartowała historia jednego z najważniejszych zespołów na świecie.



 

25.09.1976 – 36 lat temu na antenie zadebiutował „The Muppet Show”. Program wykreowany przez Jima Hensona przyniósł nie tylko kultowy motyw muzyczny z czołówki (autorstwa samego Hensona oraz Sam Pottle), ale też masę muzycznych gości. W każdym odcinku show pojawiała się znana osobowość ze świata muzyki, telewizji czy kina. Na przestrzeni 120 odcinków wyemitowanych w trakcie pięciu sezonów widzowie mogli oglądać m.in. Debbie Harry, Johnny’ego Casha, Alice’a Coopera czy Lizę Minelli. W pierwszym odcinku Muppety gościły amerykańskiego piosenkarza Jima Naborsa.

25.09.1976 – Santi White kończy dzisiaj 36 lat. Zanim zdecydowała się na solową karierę jako, śpiewała w kapeli Stiffed, z którą wydała dwa krązki. Potem zadebiutowała samodzielnie najpierw pod szyldem Santogold, kilka lat temu zamieniła jedno „o” na „i” i od tego czasu występuje jako Santigold. Szalenie barwna czarnoskóra wokalistka na swoich płytach łączy rockowe korzenie z elementami indie i elektroniką. Raz wychodzi jej to lepiej (płyta „Santogold”), raz gorzej („Master Of My Make-Believe”). Nikt nie jest idealny. Ważne, że na żywo daje z siebie wszystko, o czym mogli się przekonać uczestniczy Open`era w 2009 roku. Również w 2009 Santi pojawiła się u nas jako gość N.E.R.D. podczas Orange Warsaw Festiwal.

25.09.1980 – W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych brytyjska scena rockowa mogła poszczycić się dwoma perkusistami, którzy bez wątpienia zasługiwali na miano prawdziwych zwierzaków. Byli to Keith Moon, który bezlitośnie okładał swój zestaw grając w The Who oraz John Bonham, bębniący w Led Zeppelin. Dziś przypada trzydziesta druga rocznica śmierci tego drugiego. „Bonzo”, jak go nazywano, znany był za równo z szaleńczego stylu gry, łączącego szybkość, moc uderzenia oraz groove, jak i z rockandrollowego trybu życia, który ostatecznie doprowadził go do śmierci w wieku 32 lat w wyniku udławienia się własnymi wymiocinami we śnie, po uprzednim wypiciu 40 kieliszków wódki. Po śmierci Bonhama zespół zakończył działalność, reaktywując się jedynie przy szczególnych okazjach, jak w 2007r. podczas koncertu w londyńskiej O2 Arenie, gdzie za perkusją zasiadł syn Johna – Jason. Poniżej popisowy utwór Bonzo, czyli „Moby Dick”, podczas którego udowadnia m.in., że pałeczki perkusyjne nie są konieczne, żeby wprawić słuchacza w zachwyt.

25.09.1982 –  18 września 1982 „Autobiografia” Perfectu zadebiutowała na 17 miejscu Listy Przebojów Programu Trzeciego. Tydzień później piosenka zaliczyła potężny awans lądując na pierwszym miejscu zestawienia. Piosenka pozostała na czele listy przez pięć tygodni, by pod koniec października ustąpić miejsca innemu hymnowi epoki – „Sexy Doll” Republiki. Po tygodniu „Autobiografia” wróciła na pierwszą pozycję, na której spędziła kolejne dwa tygodnie. Piosenka trzykrotnie znajdowała się na Trójkowej liście „Polski Top Wszech Czasów”.


Powyższy tekst powstał we współpracy ze stroną „To było grane”.

Polecane

Share This