Żabson: „Z jego muzyki można było wyczytać, że miał problem z narkotykami i depresją”


2019.12.09

opublikował:

Żabson: „Z jego muzyki można było wyczytać, że miał problem z narkotykami i depresją”

fot. P. Tarasewicz

Nagła śmierć Juice’a WRLD była szokiem dla całego środowiska muzycznego. Raper zmarł wczoraj w chicagowskim szpitalu, mając zaledwie 21 lat. – RIP Juice WRLD. Wielka inspiracja. Brak mi słów. Poj***ane gówno – napisał niedługo po upublicznieniu informacji o śmierci artysty Bedoes. – Powiedzcie, że to żart – nie dowierzał Young Multi. Wkrótce swoimi emocjami podzielili się inni – m.in. ReTo i PlanBe.

Chance the Rapper, który podobnie jak Juice pochodzi z Chicago, zapewnił, że śmierć rapera złamała wczoraj miliony serc. Drake ubolewał nad tym, ilu uzdolnionych artystów odchodzi zbyt wcześnie. Juice’a wspominają także Bruno Mars, Meek Mill, Lil Pump, Lil Yachty i niezliczona liczba artystów z całego świata.

Śmierć 21-letniego rapera poruszyła także Żabsona. Raper przyznał, że nie był wielkim fanem autora „Lucid Dreams”, ale nie może pogodzić się z jego śmiercią. Artysta zwrócił także uwagę na problem całej branży, która straciła właśnie kolejną wschodzącą gwiazdę.

Miał tylko 21 lat, z jego muzyki nieciężko było wyczytać, że ma problemy z narkotykami i depresją. Szkoda, że ludzi, którzy zarabiają pieniądze z jakiegoś artysty, tak mało obchodzi jego los i dopóki zarabia hajs, to wszystko jest dobrze. Przyczyny śmierci są niewiadome, ale myślę, że przede wszystkim brakowało mu kogoś, kto się o niego troszczy – napisał Żabson.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez champagnepapi (@champagnepapi)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Chance The Rapper Owbum (@chancetherapper)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Meek Mill (@meekmill)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Lupe Fiasco (@lupefiasco)

Polecane


Share This