T.LOVE

Nie ma przesady w twierdzeniu, że na muzyce T.Love wychowało

2017.11.02

opublikował:

Nie ma przesady w twierdzeniu, że na muzyce T.Love wychowało się już kilka generacji słuchaczy. Ten zespół to dziś prawdziwa instytucja! Sceniczna charyzma i intrygujące teksty Muńka Staszczyka w połączeniu z muzyczną wszechstronnością jego kolegów z zespołu, odważnym eksperymentowaniem ze stylami muzycznymi i śmiałym czerpaniem z tradycji rock and rolla sprawiają, że tego zespołu po prostu nie sposób pomylić z kimś innym. T.Love to bez wątpienia jeden z najlepiej rozpoznawalnych zespołów w kraju, którego co najmniej kilka utworów stało się prawdziwymi hymnami pokolenia. Dziś, po 35 latach na scenie ta ikona polskiego rocka wyrusza w trasę najnowszego, znakomitego albumu zatytułowanego bezpretensjonalnie "T.Love". Jak mówią sami muzycy: " W przeciwieństwie do poprzedniego wydawnictwa „Old is Gold”, którego teksty skupiały się najczęściej na sprawach duchowych, nowy album niesie wiele nawiązań do współczesności. Dominuje artystyczna publicystyka, krążąca wokół Polski i świata, tu i teraz… Muniek śpiewa o podzielonym społeczeństwie, strachu w Europie zniewolonej terrorem, o uchodźcach, wszystkich naszych fobiach i zagrożeniach… Jest też kawałek „Warszawa Gdańska”, poświęcony pamięci, zmarłego na początku ubiegłego roku, Davida Bowie. Album – jak mówi Muniek – ostro buja muzą opartą na dobrych melodiach i gitarowych riffach… To swoisty soul-punk tzn. skrzyżowanie czarnej tradycji Motown, czy Stax, z białym rock’n’rollem." Muzycy T.Love odgrażają się, że obecna trasa koncertowa jest trasą pożegnalną. Choć mocno wierzymy, że nie okaże się to prawdą, to jednak jesteśmy przekonani, że – również w tym kontekście – ich koncertu w Poznaniu po prostu nie można przegapić!

Kup bilet

Polecane