Co robiłby Kali gdyby nie był raperem?


2020.04.15

opublikował:

Co robiłby Kali gdyby nie był raperem?

Foto: P. Tarasewicz / CGMCreativeStudio

Kwarantanna mocno daje siękażdemu we znaki. Pozamykane bary, puby, kina, muzea i odwołano wszystkie najbliższe koncerty oraz festiwale. Nic dziwnego, że wieje nudą, a artyści, celebryci i organizatorzy starają się jakoś umilić fanom czas kwarantanny. Bashesh, agencja zajmująca się bookingiem koncertów i managementem, pod skrzydłami której znajdują się m.in. Kękę, Paluch, Słoń czy Kali rozpoczęła ciekawy cykl na swoim Facebook’u. Akcja „Ciekawostka Bashesh” pewne sprawy z życia podległych im raperów. Na pierwszy ogień poszedł Kali. Fani mogą się z niego dowiedzieć, że posiada on zawód ślusarza i pracował w Anglii.

Czy wiecie, że Kali posiada zawód ślusarza uzyskany podczas pobytu w zakładzie karnym, a gdy już opuścił mury więzienne wyemigrował do Anglii, gdzie podjął pracę jako kucharz? Taki miał patent na siebie – napisano na stronie Bashesh.

Sprawdź też: Jędker zachęca fanów do noszenia masek

Polecane

Share This