>

Jakub Żulczyk wybrał polskie i zagraniczne płyty dekady

Na czele polskiego zestawienia znalazło się hip-hopowe wydawnictwo.


2019.12.17

opublikował:

Jakub Żulczyk wybrał polskie i zagraniczne płyty dekady

fot. P. Tarasewicz

Jakub Żulczyk chętnie dzieli się z fanami w mediach społecznościowych tym, czego słucha. Artysta podsuwa czytelnikom rekomendacje, w komentarzach wymienia się uwagami na temat muzyki. Na początku 2019 pisarz i scenarzysta wskazał 10 najważniejszych płyt w swoim życiu, teraz przychodzi z innym podsumowaniem.

Autor tegorocznego „Czarnego słońca” opublikował na Instagramie listy swoich ulubionych płyt kończącej się dekady. Na szczycie polskiego zestawienia artysta umieścił „Art Brut” PRO8L3Mu, a na niższych pozycjach m.in. albumy Starej Rzeki, Kaza Bałagane, Synów czy Mgły, zagraniczną listę otwiera natomiast „Motor City” Martina Hertericha nagrywającego pod pseudonimem Sand Circles. Na podium znalazły się także przedostatnia płyta The War On Drugs „Lost in the Dream” oraz „The Life of Pablo” Kanyego Westa.

Oto ulubione płyty Jakuba Żulczyka z lat 2010-2019:

Polska:

1. PRO8L3M – Art Brut
2. Stara Rzeka – Zamknęły się oczy ziemi
3. Kaz Bałagane – Narkopop
4. Voo Voo – 7
5. Syny – Sen
6. Ptaki – Przelot
7. Nosowska – 8
8. Mgła – Exercise in Futility
9. Król – Nielot
10. Rogal DDL – Anty

Świat:
1. Sand Circles – Motor City
2. The War On Drugs – Lost in the Dream
3. Kanye West – The Life of Pablo
4. DJ Healer – Nothing 2 Lose
5. Burial – Tunes 2011-2019
6. DIIV – Is This the Are
7. PLN – Dans la legende
8. Deafheaven – Ordinary Corrupt Human Love
9. John Talabot – Fin
10. Run The Jewels – Run The Jewels 2

Polecane