Justin Vernon odcina się od przekazu duetu z Eminemem


2018.08.31

opublikował:

Justin Vernon odcina się od przekazu duetu z Eminemem

foto: mat. pras.

Na wydanej niespodziewanie płycie Eminema „Kamikaze” znalazł się utwór „Fall”, w którym rapera z Detroit gościnnie wsparł Justin Vernon. Eminem atakuje w nim m.in. Tylera, the Creatora, używając pod jego adresem obraźliwego słowa „faggot” (tłum. „pedał”). Wprawdzie w kawałku udaje się to zamaskować skreczem, ale wystarczy się wsłuchać, by nie mieć wątpliwości, po jakie określenie sięga Slim.

Lider Bon Iver przyznał, że nie identyfikuje się z tekstem utworu i zabiegał o jego zmianę. – Nie było mnie w studiu. To (nagranie – przyp. red.) pochodzi z sesji z BJ-em Burtonem i Mike’em-Will Made It. Nie jestem fanem przesłania. Prosiłem ich, żeby zmienili piosenkę, ale nie zrobili tego – napisał Vernon.

Artysta przyznał, że jego zdaniem Eminem jest jednym z najlepszych artystów w historii, ale dodał, że to nie czas na krytykowanie młodszych artystów, ale na słuchanie ich. – Pomyliłem się i zamierzamy zabić ten utwór – napisał na Twitterze Vernon. Co miał na myśli? Czyżby „Fall” miało zniknąć z tracklisty „Kamikaze”? Tego Justin nie tłumaczy. Przedstawiciele Eminema nie odnieśli się do komentarza lidera Bon Iver.

Piątek przyniósł nie tylko gościnny udział Justina na płycie Eminema, ale także jego nowy album. Vernon wspólnie z Aaronem Dessnerem z The National zadebiutowali właśnie imiennym krążkiem swojego zespołu Big Red Machine.

Polecane