Rest: Ja się z Rysiem znam i szanuję ale myślę, że tej bańki nie było. Każdy by to zrobił za bańkę


2019.12.23

opublikował:

Rest: Ja się z Rysiem znam i szanuję ale myślę, że tej bańki nie było. Każdy by to zrobił za bańkę

foto: kadr z wideo

Dużym echem odbiła się wypowiedź Rycha, że zrezygnował z walki na gali Fame MMA, żeby nie zabierać chleba zawodowym fighterom. Jeszcze większym echem odbiła się suma (1 mln złotych), którą Peji zaproponowano za udział w walce. Mało kto w świecie MMa może liczyć na taką gażę. Poznański raper wytłumaczył Andrzowi Kostyrze,dlaczego nie przyjął propozycji i przyznał, że lata temu miał propozycję walki z Burneiką.

– Lata temu powiedziałem, że nie wystąpię, że względu na szacunek do pracy wszystkich zawodowców. I ta wypowiedź nie wiąże się z ostatnim okresem tygodnia, kiedy te wszystkie portale mnie cytują. To było dawno, jak freak fighty dopiero wchodziły do MMA. To pewnie było koło 2013 roku. Wtedy dostałem propozycję walki na gali MMA Attack 3 z Robertem Burneiką. Wtedy zamiast mnie wystąpił Dawid Ozdoba. To była pierwsza propozycja występu. I to był już wtedy freak fight. Wiemy jak się skończyła i wiemy jak została zrecenzowana. Wtedy nawet koledzy sportowcy mnie namawiali, żebym zawalczył. Ja im mówiłem, czemu ja mam tam walczyć skoro wy się nie bijecie?

Martin Lewandowski (KSW) pełen podziwu dla Peji.

Andrzej Kostyra przyznał, że rozmawiał o odrzuceniu przez Rycha propozycji za milion złotych z Martinem Lewandowskim, który jest jednym z właścicieli KSW i ten był pełen podziwu dla rapera, że Rychu przedłożył swoi idee ponad chęć zarobku sumy, która ustawiłaby go na dłuższy czas.

– Możliwe, że to była ostatnia bańka do zarobienia dla mnie ale nie brałem innej możliwości pod uwagę. Może zyskując te pieniądze straciłbym w oczach moich fanów. Zawsze staram się kierować tym co podpowiadają mi serce i rozum. Trochę instynktem. Moim zdaniem, w pewnych momentach nie może zabraknąć konsekwencji.

Na chwilę przed swoim debiutem na gali FFF, krótkiego wywiadu serwisowi Realnews.pl udzielił Rest. Prowadzący wywiad zapytał przedstawiciela Dixon 37 o Peję i milionową propozycję z FAME MMA.

– Nie wiem, ja się z Rysiem znam i szanuję go ale myślę że tej bańki nie było, bo każdy by to za bańkę zrobił. Nie wierzę, że tak było. Nie chcę też tego weryfikować, bo znam ludzi z Fame MMA, mógłbym zadzwonić, zapytać się ale ja nie jestem ciekawski i wścibski. Myślę, że tej bańki nie było. Może była połowa i do podziału. Nie ma takich pieniędzy w KSW. Według mnie, nie ma takiej opcji. To się musi zwrócić. Z całym szacunkiem dla Ryśka, są teraz ludzie dużo bardziej popularni od niego, tym bardziej ode mnie. To by się nie zwróciło. Myślę, że może jakiś raper z młodszego pokolenia albo jakiś super youtuber to tak ale z całym szacunkiem do Rycha – walka z kimś za milion. Nie widzę żeby to się pokryło niestety – powiedział Rest w rozmowie z Grzegorzem Czepułkowskim.

Polecane


Share This