Scenariusz na klip hip-hopowy


2013.12.13

opublikował:

Scenariusz na klip hip-hopowy

Najpopularniejszy scenariusz na klip hip-hopowy jest taki. Leci bit, ja rapuję i macham łapami w kilku lokalizacjach, za każdym razem w innym przebraniu od sponsora. Ile widzieliście takich „teledysków”? Albo one-shotów (które zazwyczaj żadnymi „one” nie są)? Albo street video (no co to jest za kuriozum???). Wydaje się, że w produkcji takiej paździerzowej szmiry dominują u nas hip-hopowcy. Ale to może być wrażanie spotęgowane tym, że są oni, jako środowisko, nadaktywni. A jeśli tak, to skąd brać pomysły, jeśli każdego tygodnia jest kilka premier?

Zrezygnować z tych „teledysków” się nie da, bo dzieciaki dziś tylko w necie muzykę oglądają. Jeśli do czegoś obrazka nie ma, to na yt się nie klika. Jak się nie klika, to biznes się nie kręci, koncertów nie ma, płyta się nie sprzedaje. Kurcze, czasem i to klikanie już nie pomaga. Ale to inna sprawa.  Wróćmy do obrazków.

W czasach kiedy MTV już zdechło a nie narodził się jeszcze fenomen YouTube, gdzieś tak z 15 lat temu, hitem wśród moich znajomych był taki mały dowcipny programik. To był generator klipów hip-hopowych. Po określeniu kilku parametrów muzyki, jak styl (ulica, bounce), temat (ciężkie życie, palenie blantów, policja) czy ilości konkretnych słów na minutę (elo, dziwka, hwdp), można było przejść do produkowana samego video. Tu trzeba było podjąć strategiczne decyzje – ile panienek ma tańczyć w klipie (i czy mają pokazywać cycki), ilu ma się pojawić kumpli, jakiej marki samochody należy pożyczyć czy najważniejsze – lokalizacja: boisko, wynajęte mieszkanie, klub, klatka schodowa, jaccuzi, parking podziemny. Cały ten dowcip praktycznie w całości oddawał wszystkie spotykane w klipach hip-hopowych opcje. Wówczas sądziliśmy, że po takiej ciężkiej satyrze mało kto będzie chciał jeszcze kręcić takie obrazki do swoich singli. Ale minęło 15 lat i takie wciąż powstają. Doszła może jeszcze jedna opcja, której brak w omawianym generatorze, a przydałaby się dziś. Powinno być dodatkowe pole wyboru: machamy łapami / chodzimy.

Z dziesięć lat po tym, jak powstał słynny generator hip-hopowy (żeby nie było, szydercze oprogramowanie powstało również dla innych gatunków muzycznych i obśmiewało ich stereotypy) wydawało się, że wzeszło słońce nad planetą teledysków. Aparaty cyfrowe zaczęły na tyle przyzwoicie rejestrować video, a jego montaż i obróbka stała się możliwa w domu, że można były przypuszczać, że czeka nas rewolucja porównywalną z tą, jaką wywołał patent Phillipsa – kaseta magnetofonowa. Teraz tanio i łatwo można było zrobić dowolny klip, a ich twórców miało ograniczać jedynie poczucie estetyki, talent i wyobraźnia. Kiedy w 2009 roku zaprezentowano pół-koncerotwy klip Norah Jones do „Chasing Pirates” nagrany „na setkę” czterema Canonami 5D Mark II to był już nokaut. Bo dystrybucja w sieci takiego klipu też już stała się pikusiem. Dziś trudno znaleźć już ten popis możliwości ówczesnego sprzętu (de facto była to reklama), do „Chasing Pirates” powstał klasyczny klip, choć również z wykorzystaniem optyki fotograficznej. Ale ultranudne pseudo-teledyki nie zniknęły. Wciąż mają się dobrze.

Ale nie jest aż tak źle. Wciąż pojawiają się ciekawe propozycje. W hip-hopie również. Takich przykładów jak „Inspiracje 2” Vienia i Kosiego czy „Alter Ego” Kaena można na szczęście mnożyć. Choć przecież poniższe klipy nie są jakieś wyjątkowo odkrywcze, a jednak, błyszczą.

{reklama-hh}

Tymczasem w miniony weekend odbyła się 22-ga gala Yach Film. Jej twórca, „ojciec polskiego videoklipu” Yach Paszkiewicz wraz z jury w składzie: Paweł Sito, Walter Chełstowski, Larry Okey Ugwu, Robert Leszczyński oraz Robert Turło wybrali najlepsze polskie teledyski minionego roku. Dodatkowo internauci przyznali swojego CyberYacha. Lista nominowanych i laureatów wygląda tak:

Scenariusz:

Czesław Śpiewa Miłosza „Postój Zimowy” – M. Nygaard Hemmingsen

Dyzmatronik „Singiel” – Julian Pęksa

Magnificent Muttley „Stains” – Marcin Starzecki

Tom Horn feat. Jacob A „The Last Day” – Sławek Kotarski / Magdalena Awrejcewicz

Kamp! „Melt” – Tomek Goldbaum Właziński (!!!)

Igor Volk „Labirynth” – Dawid Krępski

Zdjęcia:

Bovska „Long Way” – Jakub Wróblewski, Marcin Szrót

Enchanted Hunters „Twin” – Jakub Burakiewicz

Chłopcy kontra Basia „Wieczerza”- Piotr Golemo (!!!)

Rokiczanka „W moim ogródecku” – Damian Bieniek

O.S.T.R & Hades „Mniej Więcej” – Andrzej Rajkowski

Rebeka „Stars” – Katarzyna Baraniewicz

Innowacja:

hipersoniK „Zwolniony” – Drobczyk/Kopaniszyn  (!!!)

Latające Pięści „Meat Me At The Love Parade” – Paweł Czarnecki

Planet L.U.C. & Trzeci Wymiar „Kosmostumostów” – L.U.C. I Tomasz Dyrduła

MC-Makler „Silny kac” – Jacek Łuczyński

Hurt „Najważniejszy jest wybuch” – Barbara Kaja Kaniewska, Marta Malikowska

O.S.T.R & Hades „Mniej więcej” – Andrzej Rajkowski

Kreacja aktorska:

Hello Mark „Never Ending Story” – Anna Jęchorek, Oskar Staszak

Beneficjenci Splendoru „Simlock” – Agata Kulesza

Maryna C „Urok” – Paulina Kinaszewska  (!!!)

Natalia „Natu” Przybysz „Niebieski” – Natalia Przybysz

Mikromusic „Takiego chłopaka” – Ola Sawicka, Monika Tchórzewska, Natalia Wieciech, Małgorzata Wewióra, Kamila Ścibiorek, Dagmara Bąk, Sabina Michalska, Marta Kaczorowska

Braz „Karuzela zła” – Kamil Ziółkowski

Plastyczna aranżacja przestrzeni:


Hey „Co tam?” – Mela Melak  (!!!)

Przeciwziemia „Covered By Sun” – Aneta Gołąbek, Bartosz Sobieraj, Przemysław Banaszek, Konrad Kościelski, Tomasz Jaśkiewicz

MoMo „Od Dzisiaj” – Izabela Ozierow

Loco Star „TV Head” – Marsija, Tomasz Ziętek, Pat Stawinski

Big Fat Mama „I Got Soul” – Dagmara Pochyła, Mateusz Somolong

Daddy`s Cash & John Lee Hooker Jr. „Boogie Woogie” – WJ Team, Ferwork, Ania Adamiak

Animacja:

Spring King „V-V-V Vampire” – Patryk Bychowski

Makabunda „Ty albo żadna” – Bartosz Mikołajczyk

Pochwalone „Dzieweczka” – Marta Zabłocka

Natalia Brozynska „Searching For Devo” – Natalia Brożyńska  (!!!)

Baaba Kulka „Still Live” – Wojciech A. Hoffmann

Kapela Ze Wsi Warszawa „Kołysanka konopna” – Sylwia Kubus

Reżyseria:

Hurt „Najważniejszy jest wybuch” – Barbara Kaja Kaniewska, Marta Malikowska

Hey „Co tam?” – Dawid Krępski

O.S.T.R & Hades „Czas Dużych Przemian” – Marek Skrzecz  (!!!)

Czesław Śpiewa Miłosza „Postój zimowy” – M. Nygaard Hemmingsen

Beneficjenci Splendoru „Simlock” – Roman Przylipiak

Magnificent Muttley „Stains” – Marcin Starzecki

Grand Prix:

Hey „Co tam?” – Dawid Krępski

Kamp! „Melt” – Tomek Goldbaum Właziński

Enchanted Hunters „Twin” – Ola Gowin, Irek Grzyb

Mikromusic „Takiego Chłopaka” – Łukasz Gronowski, Natalia Jakubowska

Hurt „Najważniejszy jest wybuch” – Barbara Kaja Kaniewska, Marta Malikowska

Czesław Śpiewa Miłosza „Postój zimowy” – M. Nygaard Hemmingsen  (!!!)

II Grand Prix (spoza nominacji):

HipiersoniK „Zwolniony” – Drobczyk/Kopaniszyn

Nagroda internautów CyberYach:

LemON – „Nice”

PS: koledzy z redakcji zwrócili mi uwagę na brak wątku dotyczącego fenomenu klipów Donatana, czyli właściwie Luxurii i Cleo. Jednak moim zdaniem pastisz, i to z pomysłem, zawsze jest w cenie. Przypomnieli też sympatyczną wyśmiewankę z klipów hip-hopowych od wspaniałych The Roots. Ten klip faktycznie mógł pojawić się w tekście, co niniejszym nadrabiam 🙂

Polecane

Share This