Sentino do Tony Jazzu: „Jesteś synem kur*y, fraj*rem, cwel*m 45-letnim”


2021.03.28

opublikował:

Sentino do Tony Jazzu: „Jesteś synem kur*y, fraj*rem, cwel*m 45-letnim”

Sentino coraz częściej „spotyka” się ze swoimi fanami podczas instagramowych live’ów. Wczoraj raper tłumaczył swoja sytuację wydawniczą w Polsce.

Okazuje się, że raper jest związany ze Step Records umową o dzieło na dwa albumy, które nie zostały wydane przez wytwórnię z Opola. Mimo, że materiał został przez Sentino dostarczony, płyty w wersji fizycznej nigdy się nie ukazały. I choć teoretycznie w tej chwili Alvareza nic już nie powinno łączyć ze Step Records, jest on przez przedstawicieli labelu „blokowany” wśród innych wydawców. Jak powiedział nam raper – chętnych nie brakuje – zainteresowana wydaniem jego płyt była zawórno Agora jak i polski oddział Def Jam. Do obu wydawnictw dotarły jednak informacje ze Step Records, że jest on artystą tej wytwórni, co więcej jest jej winny pieniądze.

Dla tych wszystkich nieudaczników polskiego rapu – ja jestem na poziomie Bedoesa, ja jestem na poziomie Queby, ja jestem na poziomie Malika. Powinniście po moich numerach z nimi i moich teledyskach z niektórymi rozumieć już to. Ja jestem jedynie zablokowany przez wytwórnię. Dlatego cały czas jest #freesentino kur*a.

Ja walczę nie z wiatrakami tylko z pewnym systemem, który istnieje w Polsce w biznesie hip-hopowym. Że jest jeden sklep muzyczny, jeden sklep na merch i wszyscy się muszą z nimi podpisać. I skurwysy*y mają monopol na rynek. Ale tak nie jest, bo ja nie oddałem ani Sentina, ani Sicarrios, ani niczego nie oddałem. Jeszcze podczas tego udało mi się pokłócić z moim bratem Malikiem i stracić moją ekipę, którą było Get Money Get Life. Musiałem stworzyć Zero Legal i Zero Legal podpisałem z „kolegami” moimi z dzieciństwa w Berlinie. Oni też tylko patrzyli czy 50 procent im oddam, to też ich kur*a wyjeba•em z mojego biznesu. I zrobiłem Siccarios. Z ludźmi, którzy ze mną szli do końca, jak RedOne, którzy jak ja nic nie miałem to mi pomagali finansowo.

Ja jak miałem 32 lata to ja już nie musiałem być raperem pod kontem finansowym. Wyjebał*m się ze wszystkiego dla tego marzenia – żeby być raperem, żeby pokazać, że jestem najlepszym raperem na scenie. I najbardziej przełomowym. Jeden za drugim się ze mnie śmiał. Mówili – on, kim on kur*a jest. Tak samo jak te kur*y, które teraz tu piszą XD XD hehe. Halo Policja XD. Cała machina, cały rap biznes stanął przeciwko mnie. Żeby ja mógł zaistnieć. Rozumiecie to? – powiedział Sentino.

Podczas tego samego streamu raper odniósł się do swoich rapowych oponentów.

Odnośnie Tony Jazzu – jesteś frajerem na liście. Ja ci rozjeb*ę łeb jak cię zobaczę. Sam na sam rozjeb*ę ci łeb. Złapię cię za te pierdolo*e kudły kundlu jeb*ny i rozjeb*ę ci łeb o ścianę. Jestes synem ku*wy, frajerem, cwelem 45-letnim, tłu, będziesz jeb*ny w du*ę. Przyjdź tylko sam (…) Przestańcie się moim kosztem produkować. Jesteście tylko kolejnymi pionkami w tym chórku, który prowadzi politykę przeciwko mnie. Ja mam braci w Turcji, ja mam braci pod Rosję, braci latynosów, braci wszędzie. Ja sobie sam wszystko zbudowałem, nikogo nie prosiłem o pomoc. Jedyny artysta jakiego kiedykolwiek w życiu próbowałem wypromować i pomogłem go wypromować to był Malik Montana. On jestem teraz największą gwiazdą w Polsce. Poza paroma innymi, ale z tych co ja znam, to on stał się największą gwiazdą. Tak więc wy miejcie trochę pokory kur*a jak o mnie rozmawiacie. I przestańcie moje imię ciagle próbować mieszać z błotem. Bo nie pasujecie do mnie. I każdy z Was, czy Sobota, czy takie Sage, czy taki Tony Jazzu, czy ten inny Kałach, bo ja znam tylko Kalacha z Paryża, cy takie pierdol*ny TPS – jeden na jeden na solo – rojeb*ę ci łeb. Każdemu z was (…) Ja zupełnie z innymi typami tu stoję czoło w czoło niż z takimi pajami jak wy (…) Ch*j wam wszystkim w psyk. Za te dissy, za te pomawianie, za te próby mieszania mojego imienia z błotem (…) Nie wciągajcie waszego świata, w ten, który jest tu, który jest piedolon*m basenem rekinów. Nie wciągajcie swojego śmiesznego polskiego hu-hopu w to, wy cwele jeb*ne w du*ę – powiedział Sentino.

Polecane


Share This