Wokalista Green Day udał się na odwyk


2012.09.24

opublikował:

Wokalista Green Day udał się na odwyk

Grupa Green Day zagrała w piątek na festiwalu iHeartRadio w Las Vegas. Pod koniec występu wokalista Billie Joe Armstrong, przekonany, że została mu zaledwie jedna minuta koncertu (po nim miał wystąpić Usher), wygłosił naszpikowaną bluźnierstwami, na wpół bełkotliwą mowę, w której skrytykował organizatorów imprezy.

– Siedzę w tym biznesie od jakiegoś tysiąc dziewięćset, kur…, osiemdziesiątego… I dajecie mi tylko jedną jeb… minutę? Kur…, żartujecie sobie. Ja pier…! Nie jestem jeb… Justinem Bieberem, skurwys… – to tylko fragment wypowiedzi Armstronga.

Na koniec wokalista roztrzaskał swoją gitarę i rzucił mikrofon w stronę publiczności.

Dwa dni po występie pojawił się oficjalny komunikat Green Day, z którego wynika, że Armstrong udał się na kurację odwykową. Ma ona pomóc muzykowi w walce z uzależnieniem od narkotyków.

Polecane

Share This