Taylor Momsen rozmawiała z Chrisem Cornellem tuż przed jego śmiercią


2021.02.01

opublikował:

Taylor Momsen rozmawiała z Chrisem Cornellem tuż przed jego śmiercią

Taylor Momsen, frontmanka The Pretty Reckless, udzieliła radiowego wywiadu, w którym opowiedziała o swojej ostatniej rozmowie z Chrissem Cornellem. Zaledwie kilka godzin po ich rozmowie, muzyk już nie żył. Chris Cornell, wokalista Soundgarden, popełnił samobójstwo 18 maja 2017 roku w hotelowym pokoju w Detroit. Badania toksykologiczne ujawniły, że 52-letni rockman zażył przed śmiercią mieszankę różnych substancji. W jego organizmie wykryto m.in. nalokson, pseudoefedrynę, butalbital czy lorazepam.

SPRAWDŹ TAKŻE: Covery Chrisa Cornella „No One Sings Like You Anymore” już dostępna

Wokalista Soundgarden zmarł dzień po koncercie w Detroit. Na tej samej trasie występował inny zespół – The Pretty Reckless. Kiedy grupa dowiedziała co się stało, postanowiła zawiesić swoją działalność i przestała grać koncerty. W tym roku The Pretty Reckles powróci z nowym albumem „Death By Rock And Roll”, który ma być hołdem dla Cornella. W rozmowie z 95.5 KLOS wokalistka grupy, Taylor Momsen wspomniała swoją ostatnią rozmowę z Chrisem Cornellem

Chris miał w zwyczaju opuszczać halę zaraz po koncercie, więc czekałam na niego przy tylnym wyjściu, wiedząc, że to nasza ostatnia noc w trasie. Chciałam mu podziękować za wszystko i udało się. Złapałam go, gdy wychodził – wyznała Taylor Momsen, wokalistka The Pretty Reckles – Ucięliśmy sobie krótką pogawędkę, mocno go uścisnęłam i powiedziałam, żebyśmy jeszcze kiedyś razem zagrali. Potem spędziliśmy noc na tylnym parkingu razem z członkami Soundgarden, Mattem Cameronem i Kimem Thayliem – dodała.

Momsen powiedziała, że udział w trasie był dla niej wielkim wydarzeniem i nie mogła uwierzyć, że koncertuje razem z Soundgarden. Wiadomość o śmierci Chrisa Cornella była dla niej ogromnym ciosem – po prostu nie mogła w to uwierzyć i uważała to za paskudny żart.

OBSERWUJ NAS NA FACEBOOKU

Polecane


Share This