Uczestnicy festiwalu muzycznego przez przypadek nafaszerowali ryby w okolicznej rzece narkotykami

Organizatorzy wyjaśniają, co robić, by uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.


2022.09.07

opublikował:

Uczestnicy festiwalu muzycznego przez przypadek nafaszerowali ryby w okolicznej rzece narkotykami

fot. Karol Makurat / tarakum.pl

Festiwale muzyczne wróciły w tym roku w pełnej krasie. Niestety, wraz z nimi wróciły problemy ekologiczne, które generują duże skupiska ludzi. Ekolodzy zbadali wodę w rzece płynącej przez festiwal Glastonbury i przedstawili wyniki badań, wskazujące na niebezpieczne dla węgorzy stężenie kokainy i ecstasy.

Sikanie na ziemię powoduje toksyczne zanieczyszczenie wód gruntowych. Wody gruntowe spływają do rzeki Whitelake i w dół doliny. Gdy 200 tys. ludzi sika wszędzie dookoła, to ma wpływ na przyrodę i na ryby – napisali w oficjalnym komunikacie organizatorzy imprezy. Ich ten problem dotyka w dużym stopniu, ponieważ istnieje realne niebezpieczeństwo, że Agencja Środowiska zablokuje kolejne edycje festiwalu. – To naprawdę może być koniec Glastonbury, jeśli sikasz tam, gdzie nie powinieneś. Proszę sikać tylko do tysięcy naszych toalet i pisuarów – zaapelowali.

Opublikowane dane dotyczą ostatniej przedpandemicznej edycji Glasto. Próbki pobrane w rzekach Whitelake (przepływającej przez teren imprezy) i Redlake (przepływającej nieopodal) nie pozostawiają złudzeń – w Whitelake znacznie wzrosło stężenie kokainy, MDMA i benzoiloekgoniny.

MDMA osiągnęło swój najwyższy poziom w weekend po festiwalu ze stężeniem 322 ng/L. Stężenie to jest uważane za szkodliwe dla życia wodnego – oceniono.

Polecane

Share This